SKIN79- Aloe Aqua Soothing Gel. Łagodzący żel aloesowy, przydatny nie tylko w lecie.

 W ubiegłym roku stałam się radosną posiadaczką pudełka ShinyBox, w którym były tylko i wyłącznie kosmetyki koreańskie. Dokładnie pudełeczko było wypakowane produktami Skin79, od tamtej pory kosmetyki te weszły na stałe do mojej pielęgnacji. Pośród kremów BB, maseczek  i pianki do mycia ciała był TEN żel.



 Zima jest porą roku, która wystawia naszą skórę i włosy na dużą próbę. Niskie temperatury, wiatr, suche powietrze w domach, wszystko to może szkodliwie odbić się na stanie naszej skóry i włosów.Sucha popękana, szorstka i łuszcząca skóra na rękach czy twarzy, czy znajdzie się ktoś kto nie miał tego problemu chociaż raz w życiu? Jeżeli już nam przytrafi się takie nieszczęście do ratowania naszej cielesnej powłoki możemy użyć właśnie  Aloe Aqua Soothing Gel.
 Żel składa się z 92% czystego aloesu. Pomijając zastosowanie rośliny w medycynie gdzie wspomaga odporność, trawienie i działa antyseptycznie, znalazła ona też zastosowanie w kosmetyce.
 Pomaga leczyć rany i jest świetny do stosowania miejscowego na oparzenia, otarcia skóry, łuszczyce i ugryzienia owadów. Aloes działa jak środek przeciwbólowy, łagodząc zranione miejsca. Aloes działa również przeciwświądowo i ma właściwości ściągające, zazwyczaj stosowany w celu zmniejszenia krwawienia z otarć i uszkodzeń naskórka. Ze względu na dużą zawartość wody aloes jest to świetnym środkiem nawilżającym i odmładzającym skórę. Aloes zwiększa elastyczność skóry przez zwiększenie ilości kolagenu i elastyny, jest również środkiem zmiękczającym i kojącym skórę. Pomaga
w dostarczaniu tlenu do komórek skóry co zwiększa wytrzymałość i regenerację tkanki skóry, oraz powoduje zwiększony przepływ krwi przez rozszerzenie naczyń włosowatych w skórze.(
naturalna-medycyna. com)





Aloe Aqua ma wodnistą konsystencję, szybko się wchłania, nie pozostawia kleistej warstwy. Zapach jest delikatny i bardzo przyjemny, nie przytłacza. Cena opakowania 300g wynosi 50zł. Może się wydawać dużo, ale skubaniec jest tak wydajny, że przy dość regularnym stosowaniu, od września, zużyłam dopiero połowę. Obecnie w sklepie internetowym Skin79 jest promocja i to wielgachne opakowanie możecie kupić w bardzo fajnej cenie klik.


 Żel stosuję w sytuacjach gdy mam spierzchniętą lub popękaną skórę na twarzy i ciele. Zimą przez większość czasu chodzę w spodniach, a na dokładkę jeszcze pod nie zakładam rajstopy. Wierzcie mi nie działa to korzystnie na stan mojej skóry. Żel mieszam z balsamem i po kilkukrotnym zaaplikowaniu takiej mieszanki moje nogi wyglądają o niebo lepiej. Na twarz też aplikuję go w formie mieszanki. Zazwyczaj wieczorem kilka kropel olejku do twarzy mieszam z żelem. Wchłania się szybciutko, nie roluje się, nie klei. W cieplejsze dni stosuję go również rano. Świetnie nadaje się pod makijaż. Można też stosować go w celu nawilżenia włosów. Nakładamy trochę  na wilgotne włosy i już :). Nie obciąża, nie skleja, a używając go regularnie nasze włosy odwdzięczą się nam pięknym blaskiem i zdrowym wyglądem.


 Dzięki tym wszystkim właściwościom uważam, że Aloe Aqua można stosować przez cały rok. Nie tylko w lecie kiedy za długo posiedzimy na słonku i później cierpimy, czy jak staniemy się celem ataku wszelkiego rodzaju krwiopijców
i mamy ochotę zadrapać się na śmierć. Jest to uniwersalny żel, który można stosować o każdej porze roku w sytuacjach kiedy nasza skóra tego wymaga.
Do szczęścia brakuje mi tylko jednego, żeby dostępny był nie tylko w wielkim słoiku, ale też w tubce, którą chętnie zabierałabym ze sobą na wyjazdy. Słoik zajmuje dużo miejsca w walizce, a na plaży czy też w lesie o wiele łatwiej jest zapaskudzić zawartość niż w sprytnie zamykanym opakowaniu z klipsem.

10 komentarzy:

  1. Niedawno zaczęłam go używać i póki co dobrze się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo uniwersalne zastosowanie! Nie miałam go jeszcze, ale kusisz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuszę, bo jest tego wart. A cena teraz jest zacna :)

      Usuń
  3. ja dopiero poznaję koreańskie kosmetyki, więc może i na ten się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, naprawdę uniwersalny kosmetyk, na lato jak znalazł :)

      Usuń
  4. Ja właśnie zastanawiałam się czy ie kupić aloesu przed latem, bo zawsze używałam kremu z ziaji z 10 %panthenolem. Ale aloes jest naturlaany więc chyba jego będę używać po opalaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że lepiej się sprawdzi. Samo dobro z natury :)

      Usuń
  5. Dusia10:34

    Mnie całe wakacje ratował właśnie ten aloes od skin79. Kumpela mi kiedyś swój pożyczyła i był tak świetny, że musiałam go sobie sama też kupić:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Jagoda14:38

    U mnie sprawdza się w 100%. Na te chłodne dni jest po prostu idealny. Tak to zawsze chodziłam z czerwoną, suchą skórą, a teraz nie mam tych problemów :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze motywują :)

Copyright © 2016 DobrulBloguje , Blogger