NOREL dr Wilsz- Body Care, seria od zadań specjalnych.

 Cellulit zmora bardzo wielu kobiet, potrafi spędzić sen z powiek. Temat ten wyskakuje z każdego możliwego kąta. Czasopisma dla kobiet z jednej strony zamieszczają artykuły o byciu sobą, o nie przejmowaniu się opinią innych, że ważne jest to co mamy w środku itp  itd. Jednak wystarczy odwrócić stronę i już mamy pierdyliard porad na temat jak być ładniejszą, bardziej seksi i jak powalić świat na kolana rewelacyjnym wyglądem naszego ciała.  Tęsknię do czasu kiedy kobiety chodziły szczęśliwe i nie przejmowały się, w takim stopniu jak teraz, tą przypadłością, którą media rozdmuchały do rozmiaru co najmniej 11 plagi egipskiej. Niestety ja też  uległam presji i zaczęłam się przejmować, że od paru lat moja skóra nie jest już równiutka i jędrna jak parę lat temu. Wcześniej miałam w nosie, że mam cellulit, ale po kilku pytaniach dlaczego nic z tym nie robię, postanowiłam powalczyć. Stosowałam wiele preparatów, które miały mi pomóc w walce
z cellulitem, ostatnimi których używałam są produkty  NOREL



 Biorąc udział w majowym spotkaniu Secrets of beauty miałam okazję wysłuchać wykładu i zobaczyć wyniki działania nowej linii kosmetyków Norel. Seria kremów wyszczuplających z ANTY- CELLULITE COMPLEX  i krem ujędrniający biust, szyja, dekolt, miały pomóc mi w walce z niedoskonałościami mego ciała. Czy produkty podołały zadaniu i spełniły obietnice złożone przez producenta? O tym dowiecie się w dalszej części postu.


 PEELING SHOWER GEL- żel myjący z peelingiem i kompleksem antycellulite Posiada doskonałe własności oczyszczające, jednocześnie nie wysuszając skóry i nie wywołując uczucia jej ściągania. Zawarte w żelu milisfery pumeksowe doskonale złuszczają obumarłe komórki warstwy rogowej, wygładzają i pobudzają mikrokrążenie.  W skład kompleksu wchodzą wyciagi z alg brunatnych i zielonych, bluszczu, ostrokrzewu, L-karnityna i kofeina.  Kofeina wspomaga proces spalania złogów tłuszczowych, a algi i pozostałe wyciągi roślinne poprawiają krążenie, pomagając tym samym w usuwaniu toksyn i produktów przemiany materii.
Żel bardzo dobrze się rozprowadza po skórze, pomimo drobinek peelingu dobrze się pieni i nie spływa w tempie ekspresowym z ciała. Jeżeli chodzi o efekt peelingu to jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Drobne kuleczki, które delikatnie a zarazem skutecznie usuwają martwy naskórek. Żel stosowałam codziennie i nie zaobserwowałam żadnych podrażnień, spowodowanych codziennym peelingiem. Nie mogę jednak powiedzieć, że nie powoduje uczucia ściągnięcia, po osuszeniu ciała skóra była lekko napięta i ściągnięta. Jednak nie przejmowałam się tym, ponieważ produkt, który używałam w następnym etapie walki z cellulitem, doskonale sobie z tym radził.


 BODY SLIMMING CREAM- krem wyszczuplający z kompleksem antycellulite na kruche naczynkaPolecany dla osób z płytkimi, kruchymi i skłonnymi do wylewów naczynkami krwionośnymi. Optymalnie dobrane składniki kompleksu antycellulite (wyciąg z alg brunatnych i zielonych, ekstrakty z bluszczu, ostrokrzewu, L-karnityna) rozkładają złogi tłuszczowe, poprawiają mikrokrążenie i wyraźnie zmniejszają objawy "skórki pomarańczowej". Preparat wzbogacony kompleksem wzmacniającym naczynka krwionośne, w skład którego wchodzą: rutyna, ekstrakty z kasztanowca, arniki, hamamelisu i witamina C.
Krem ma bardzo lekką konsystencję, nie jest tępy, bardzo dobrze rozprowadza się po ciele. Nakładałam go na te partie ciała, gdzie jest skórka pomarańczowa i za dużo tkanki tłuszczowej. Wchłania się szybko i nie pozostawia tłustego filmu. Jest to ważne rano, kiedy nie mamy czasu czekać, aż produkt się wchłonie. Skora staje się gładka, napięta, ale w ten przyjemny sposób ;) Charakterystyczne zagłębienia, które występują przy cellulicie wyraźnie się zmniejszyły. Jeśli chodzi
o naczynka, siateczka naczynek zmniejszyła się a nowe się nie pokazały.


 FIRMING CREAM- GEL- Krem żel ujędrniający biust, szyja, dekolt, recepturę żelu wzbogacono w cenne wyciągi roślinne, takie jak bluszcz i ruszczyk, które działają liftingująco na tkankę podskórna, wzmacniają i uelastyczniają skórę. Dodatkowo ruszczyk wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych i likwiduje obrzęki. Miłorząb japoński usprawnia mikrokrążenie i dotlenienie komórek, jest silnym antyoksydantem i chroni komórki skóry przed wolnymi rodnikami. Wyciąg z pączków topoli działa przeciwzapalnie, immunostymulująco i łagodzi wszelkie podrażnienia. Ekstrakty z alg brunatnych i zielonych wpływają na poprawę napięcia i jędrność naskórka a ceramidy roślinne utrzymują skórę w doskonałej kondycji, wygładzają ją oraz chronią przed utratą wody i objawami starzenia.
Tak jak wcześniejszy preparat, krem żel szybciutko się wchłania i nie pozostawia żadnego filmu na skórze. Efekt stosowania był bardzo zadowalający. Co prawda biust nie zaczął wyglądać jak 20 lat temu, ale skóra stała się bardziej jędrna, kształt wyraźnie się zebrał do kupy ;), rozstępy (pamiątka po ciąży) wyraźnie spłycone i mniej widoczne, dekolt
i szyja wygładzone.

 Ogólne wrażenia po zastosowaniu produktów jest bardzo dobre. Mając w pamięci zdjęcia kobiet, które w testach stosowały wspomniane kosmetyki, stwierdzam, że nie ma żadnego przekłamania, jeśli chodzi o ich działanie. W dniu kiedy rozpoczęłam stosowanie preparatów, zrobiłam pomiary. Zmierzyłam obwód ud. I tak w dniu 0 obwód uda wynosił 55 cm, po ponad miesiącu stosowania ubył mi 1 cm! Bez żadnej diety i ćwiczeń! Pełnia szczęścia. Mam nadzieję, że mi wybaczycie ale nie pokażę wam zdjęć swojej niewymownej i biustu, aż tak odważna nie jestem ;) Skóra jest gładka sprężysta, pomarańczowa skórka wyraźnie zmniejszyła się. W momencie  stosowania diety i ćwiczeń podejrzewam, że efekt byłby piorunujący. 
 Stosowałyście któryś z tych produktów, czy też macie jakieś inne, które Was zadowoliły?

P.S. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat cellulitu zapraszam do Michała, który na swoim blogu Twoje źródło urody w bardzo ciekawy sposób opisał tą przypadłość 

9 komentarzy:

  1. No to mnie zaciekawiłaś kochana i to bardzo :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/09/dawka-odzywienia-dla-wosow-ma-provence.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto dać się ponieść ciekawości :)

      Usuń
  2. Krem żel do biustu jest bardzo interesujący

    OdpowiedzUsuń
  3. Żel do biustu u mnie mogło być nowością gdyż z reguły takich kosmetyków indywidualnie na te partie ciała nie stosuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie przymierzam się do zakupu któregoś produktu z tej linii, który poprawi stan mojej skóry po ciąży.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię kosmetyki tej marki, nie dość, że polskie to jeszcze skuteczne i niedrogie

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze motywują :)

Copyright © 2016 DobrulBloguje , Blogger