SECRETS OF BEAUTY VI- Porozmawiajmy o urodzie w górach. Mój drugi pierwszy raz :)

W ostatni weekend października miałam okazję, ponownie wziąć udział w SECRETS OF BEAUTY- porozmawiajmy o urodzie. Sptkanie to niezmiennie organizuje Michał z Twoje źródło urody. Dlaczego napisałam, że jest to mój drugi pierwszy raz? Dlatego, że pierwszy udział w SOB miał miejsce w Warszawie i było to jednodniowe spotkanie (pisałam o nim tutaj), natomiast październikowe nierutynowe rozmowy o urodzie trwały cały weekend. Miejsce zbiórki znajdowało się
w Węgierskiej Górce w hotelu Zacisze.




Do hotelu dotarłam po południu razem z Michałem i Angel, z którymi brałam udział w warsztatach świecowych, o których pisałam Wam wcześniej tutaj. Piątek był dniem przyjazdów uczestników, poznawania się i relaksu. Hotel jest położony na uboczu w cudownych okolicznościach przyrody. Po zakwaterowaniu i rzuceniu bagaży, razem z Agnieszką pogalopowałyśmy zwiedzać i relaksować się w hotelowym SPA. O samym hotelu i relaksie jakiego tam zażyłam opowiem Wam w innym poście. Wieczorkiem w pokoju, który okazał się bardzo wesołym pomieszczeniem dzięki zamieszkującym je osobom spędziłam pełen śmiechu wieczór. Magda, Klaudyna, Agnieszka i Paulina dziękuję bardzo :*


W sobotę o 10.00 po ciepłym przywitaniu przez Michała, rozpoczął się dzień wypełniony bardzo ciekawymi wykładami
i prezentacjami.


Pierwszą prezentację poprowadził Jacek Krzanowski, jednak nie przedstawił nam swoich produktów, opowiedział o ofercie marki Admit. Wśród przedstawionych produktów możemy znaleźć, świece zapachowe, tealighty, dyfuzory zapachowe i sole do kąpieli. 




Następną prezentację poprowadziła Pani Anna Rolf przedstawicielka marki DermoFuture. W trakcie prezentacji dowiedziałam się, dlaczego formaldehyd zawarty w odżywkach do paznokci jednym pomaga, a innym szkodzi. Duże wrażenie zrobił na mnie pokaz działania Intensywnego Wypełniacza Zmarszczek, skubaniec naprawdę działa! Po 10 minutach od aplikacji żegnajcie zmarszczki pod oczami! O wit. C też było powiedziane parę słów- czyli o działaniu i roli jaką spełnia w stosowanych kosmetykach. Ichnie serum z tą witaminką posiadam, używam i bardzo lubię (pisałam
o nim tutaj) Na koniec nie zabrakło zabawy w robienie kosmetyków. Własnoręcznie każda z nas zrobiła peeling do ciała. Mój wykonałam z oleju migdałowego i winogronowego, cukru i zmielonych łupin orzecha. Całość doprawiłam waniliowym aromatem- bajka po prostu.



Po krótkiej przerwie przyszła pora na spotkanie z marką GOSH, które poprowadziła Pani Anna Mucha. Wstyd się przyznać, ale nie wiedziałam, Pani Ania jest Mistrzynią Europy w makijażu, ale braki w wiedzy uzupełniłam, a wykład bardzo mi pomógł ogarnąć tajniki makijażu a zwłaszcza konturowania. Oprócz nauki konturowania miałyśmy też okazję nauczyć się aplikacji rzęs marki Eylure. Pomimo bardzo jasnych i precyzyjnych instrukcji, dalej nie ogarnęłam tej umiejętności
i pozostaje ona poza moim zasięgiem ;)




Jak już się pięknie zmalowałyśmy i niektóre z nas miały rzęsy do nieba, przyszła pora na spotkanie z marką SYLVECO, której dziećmi są Biolaven i Vianek. Pani Agnieszka Pindel duży nacisk położyła na odpowiedni dobór produktów do pielęgnacji danej cery. Bardzo mocny nacisk położyła też na potrzebę stosowania toniku, też odpowiednio dobranego do potrzeb naszej cery. Aplikacja toniku jest bardzo ważna ponieważ pozwala on przywrócić prawidłowe pH naszej skóry.



Tematem kolejnego wykładu były w dalszym ciągu kosmetyki naturalne. Mianowicie wykład poprowadziła szefowa PR Aromedy- Pani Marta Ziubińska. Aromeda jest właścicielem marki NATURATIV. Produkty tej marki mają, jako jedyne w Polsce  certyfikat NATRUE.  Pozwólcie, że zacytuję Michała: "dobra wiadomość dla tych, którzy cenili sobie dawne kosmetyki PAT&RUB. To właśnie NATURATIV nadal oferuje je wam w swojej ofercie, zaś obecne kosmetyki sygnowane nazwiskiem Kingi Rusin mają inne formuły niż te, które wcześniej produkowała dla tej marki AROMEDA. Skoro już zagłębiłem się w temat zawiłej sytuacji między tymi dwoma markami zachęcam was do odwiedzenia strony ocochodzizpatandrub.pl Tam obszerniej dowiecie się o całej sprawie. Wracając do samej prelekcji, którą poprowadziła Marta — opowiedziała nam ona kilka istotnych faktów o procesie certyfikacji kosmetyków, o wymogach jakie musi spełniać producent kosmetyku lub konkretnego składnika, a nawet plantator uprawiający rośliny służące do uzyskania składników kosmetycznych. Wyjaśniła nam też jak dajemy się nabić w butelkę na pseudo naturalne chwyty marketingowców. Przybliżyła problematykę składów INCI, które nie zawsze informują nas o tym jakiej jakości jest dany składnik, czy jest naturalny czy też jest syntetyzowany w laboratoriach. Przedstawiła nam również nowości w ofercie marki."


Ostatni pokaz ponownie poprowadził Pan Jacek Krzanowski, tym razem zaprezentował nam wlasne wyroby z Polskich Świec. Jak zwykle z pasją i błyskiem w oku opowiadał o produkcji niezwykłych świec. Zadbał też o bardzo klimatyczny wystrój pomieczenia, w którym spędziłyśmy ten niezwykle intensywny dzień.



Wieczorem mieliśmy jeszcze okazję posłuchać koncertu zespołu U Pana Boga Za Piecem, który był wstępem do dalszej integracji, mającej miejsce w pokojach hotelowych. Powiem Wam, że było wesoło i śmiesznie, szkoda że w niedzielę trzeba było się zbierać do domku, bo musiałam się wykazać silną wolą aby o odpowiedniej porze położyć się spać ;)


UCZESTNICY SECRETS OF BEAUTY:

Patrycja- Interendo
Paulina- Czarszka
Magda-Mazgoo
Bożena- Mama trójki
Małgosia- Life in Colour
Marta- Tosinkowo
Aleksandra- Arsenic
Monika- Moment urody
Monika- Blog Moniszona
Kinga- Delightful
Klaudyna- Ekstrawagancka
Alina- TrendDash
Natalia- Centrum stylu
Dobruśka- DobrulBloguje


Sponsorzy spotkania:


20 komentarzy:

  1. O tak to był niesamowity czas :) a wiosną kolejne SoB :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie mogę się doczekać :)

      Usuń
  2. Świetny weekend miałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na SoB nie ma czegoś takiego jak odpowiednia pora do spania! ;) Za każdym razem jest niedosyt i myślę sobie, że i tydzień by nie wystarczył, żeby obgadać wszystko co by się chciało i zintegrować się do oporu :) Fajnie było!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt! Następnym razem nie przyjadę samochodem ;)

      Usuń
  4. Mogę się domyślać jak fantastycznie musiało być na takim wyjeździe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie spotkania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są mega pozytywne, ze względu na ludzi, którzy je organizują i biorą w nich udział.

      Usuń
  6. Musiało być naprawdę ciekawie a jakie piekne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy jest gdzieś do odtworzenia ten wykład Pani Ziubińskiej? Chętnie bym posłuchała współtwórczyni kosmetyków naturalnych mojej ulubionej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie brałam nigdy udziału w takim wydarzeniu, ale z pewnością jest to świetne doświadczenie i możliwość poznania ciekawych osób o podobnej pasji. Jest to możliwość poznania nowych produktów i firm kosmetycznych. Bardzo zazdroszczę Ci takiego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie brałam udziału , ale bardzo bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę na pewno było super! Zazdroszczę Wam dziewczyny :D

    OdpowiedzUsuń
  11. No ładnie, teraz wszyscy pomyślą, że robię dziubki do zdjęć :P. A tylko omawiałyśmy z dziewczynami, jak znaleźć u siebie miejsca pod kośćmi policzkowymi do wykonturowania :D.

    SoB w górach był super!

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze motywują :)

Copyright © 2016 DobrulBloguje , Blogger