DermoFuture Technology- Pulsacyjny masażer do twarzy.

Prawie każdy lubi gadżety, pomagają one nam w życiu codziennym i przy okazji cieszą oko. Szturmem weszły do kuchni, pokoi, czy też telefonii komórkowej, dużo też urządzeń pomaga nam w pielęgnacji ciała. Jednak, jeśli chodzi o pielęgnację twarzy, do niedawna było krucho, jeśli chodzi o urządzenia, które są małe, ale niezwykle przydatne w pielęgnacji naszego lica. Pierwszymi urządzeniami, które wpadły mi w oko, to były szczoteczki soniczne do oczyszczania twarzy, o takim urządzeniu pisałam Wam tutaj. Z czasem gama produktów wspomagających pielęgnację naszej twarzy powiększyła się. Były to masażery manualne, szczoteczki do mycia twarzy i wiele innych. Teraz nadeszła pora na masażery zasilane bateriami, szczoteczki soniczne i jeszcze parę innych. Dlatego też chciałabym napisać Wam o gadżecie, który na stałe zawitał w mojej łazience,mianowicie jest to PULSACYJNY MASAŻER DO TWARZY Z GŁOWICĄ WZBOGACONĄ 24 KARATOWYM ZŁOTEM od Dermo Future.



Masażer posiada głowicę w kształcie litery T, która jest wzbogacona w 99.9% 24 karatowym złotem. Urządzenie służy do masażu i stymulacji mięśni twarzy, wspomaga również podtrzymanie owalu twarzy, ponadto jego zadaniem jest eliminacja zmarszczek wokół ust, podbródka, jak i szyi. Wielu producentów wcześniejszych urządzeń masujących obiecywało takie same efekty, które uzyskamy przy regularnym stosowaniu ich urządzeń. Dlaczego TEN masażer ma być lepszy od poprzedników? 


Cała tajemnica kryje się w złocie, którym pokryta jest głowica masująca. W trakcie masażu głowica uwalnia jony złota, które jak wiadomo, mają dobroczynny wpływ na naszą skórę. Lecznicze właściwości złota były już znane 2500 r.p.n.e. W Chinach uznawano złoto za środek leczniczy pomagający leczyć schorzenia skóry, serca i wątroby. Czy wiedziałyście, że w ludzkim organizmie całkowita zawartość złota wynosi około 10 mg???Pełni rolę katalizatora w procesie powstawania wielu hormonów oraz enzymów. Złoto działa także na skórę,antybakteryjnie i przeciwzapalnie, pobudza syntezę kolagenu i rekonstrukcję tkanki, opóźnia powstawanie zmarszczek, ma działanie spowalniające wydzielanie melaniny niwelując przebarwianie skóry, usuwa wolne rodniki, niweluje szkodliwy wpływ promieniowania ultrafioletowego, przyspiesza migrację aktywnych składników w głąb skóry, usuwa toksyny, jest naturalnym konserwantem.


Głowica w trakcie masażu uwalnia czyste jony złota, które stymulują produkcję kolagenu, dzięki czemu wygładza zmarszczki. Ponadto pobudza mięśnie, które napinają skórę. Tak jak jony złota występującego w organizmie, tak samo jony uwalniane w trakcie masażu, działają na regulację i równowagę bioelektryczną, także wspomagają metabolizm i regenerację komórek.
Najlepsze efekty uzyskamy stosując urządzenie rano i wieczorem. Wystarczy 2- 3 minuty, aby twarz odzyskała zdrowy wygląd. Oczywiście masujemy nasze buzie nie "na sucho", tylko po uprzednim nałożeniu kosmetyku pielęgnacyjnego. 6,5 tysiąca wibracji na minutę pozwala odpowiednio pobudzić skórę (lepsze ukrwienie), a co za tym idzie nasza skóra lepiej przyswaja preparaty, które na nią aplikujemy. 


Na początku ciężko było mi się zabrać do masażu, myślałam, że 3 minuty miziania po twarzy doprowadzi mnie do szewskiej pasji, jednak w końcu trzeba było zacząć używać. Szkoda żeby się marnował ;-)  Swój gadżet stosuję regularnie od kilku miesięcy, przy jego pomocy wmasowywałam w skórę między innymi BIOTYNĘ, o której pisałam Wam tutaj. Jak zaczęłam, tak nie mogę przestać do dzisiaj! Wieczorem masażer dostarcza mi odpowiedniej porcji relaksu i ukojenia, bzyczenie połączone z masażem jest niezwykle relaksujące, poza tym preparat który ma wmasować w skórę twarzy wchłania się dość szybko.Wieczorem po zakończonej zabawie, masażer oczyszczam i wkładam do lodówki. Dlaczego do lodówki???? Dlatego, że w moim wieku skóra twarzy po nocnym odpoczynku jest obrzęknięta, że 
o oczach nie wspomnę. Tak więc rano wyciągam zimniutkie złote cudo i masuję buzię. Sposób ten doskonale koi obrzęki, pomaga otworzyć oczy i daje niezłego kopa do pobudki ;)
Po tym czasie stosowania mogę stwierdzić, że urządzenie działa, oczywiście samym masażerem nie uzyskałam takich efektów. Potrzebne były do tego odpowiednio dobrane kosmetyki pielęgnacyjne. Owal twarzy jest ładnie napięty, skóra wokół ust jest lepiej napięta, zmarszczki wokół nich się wygładziły, już nie wyglądam jak smutny baset ;) Generalnie skóra wygląda na jędrniejszą i bardziej zrelaksowaną.  
Korzystacie z masażerów, jakie jest Wasze zdanie na ich temat?


23 komentarze:

  1. Chętnie poznałabym bliżej ten masażer :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się interesującym urządzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takim też jest, dużo można nim zdziałać.

      Usuń
  3. Z tym trzymaniem w lodówce nie pomyślałam, ale też mi się przyda ;) Jestem uzależniona od tego masażera, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama też na to nie wpadła, tylko ktoś mi podpowiedział ;)

      Usuń
  4. Ten masażer to moja największa zachcianka w ostatnim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przestanie być zachcianką ;)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy produkt i świetny pomysł z trzymaniem go w lodówce, z rana myślę, że taki masaż jest bardzo przyjemny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemny to mało powiedziane.

      Usuń
  6. Mam go, sympatyczny przyrząd :-)Fajnie masuje mięśnie. Czysty relaks twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomasowała bym się ale w sumie średnio wierzę w takie rzeczy :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz ;)

      Usuń
  8. Oj bardzo chętnie bym nim się pomasowała troszkę ;) Fajny przyrząd.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten masażer i bardzo lubię po niego sięgać, jednak moim ulubionym urządzeniem masującym jest inny produkt z oferty Dermofuture - urządzenie masujące do usuwania zmarszczek pod oczami i w okolicy ust, który masuje i rozgrzewa skórę ;) Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo! Zarbąbisty gadżet1!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oooo świetny gadżet już wczęsniej gdzieś o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię się nim masować tu i tam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmmm troszke jakby polaczenie pompki do roweru z dildo ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie pomyślałam o lodówce..... bardzo lubię masażery z Dermo Future.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze motywują :)

Copyright © 2016 DobrulBloguje , Blogger