WHAMISA Organic Flowers Sun Cream SPF14 PA++

Każdy, kto świadomie pielęgnuje swoją cerę, ten wie, że odpowiednia ochrona przeciw promieniowaniu UV jest niezwykle ważna. Pewnie już wszyscy, lub prawie wszyscy stosują kremy z dużym SPF, przed wyjściem z domu. A jak chronicie swoją twarz przed złym promieniowaniem, przebywając w domu, lub w pracy? Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam krem WHAMISA Organic Flowers Sun Cream SPF14 PA++ , który świetnie się sprawdzi w momencie, kiedy cały dzień przebywacie
w pomieszczeniu.



Długotrwały wpływ UV na skórę jest bardzo niekorzystny. Mimo że czasami działanie promieniowania słonecznego przynosi korzyści, takie jak na przykład łagodzenie objawów astmy czy artretyzmu, a opalona skóra wygląda zdrowo i promieniście, skuteczna ochrona przed UV staje się konieczna, by długo cieszyć się młodą skórą i silnym układem immunologicznym. Oto odpowiedź na pytanie, jaki jest wpływ promieniowania UV na skórę. Wyróżniamy trzy rodzaje promieniowania:
promieniowanie UVC – w większości pochłaniane przez warstwę ozonową, dlatego nie uczestniczy w procesie niszczenia skóry u człowieka,
promieniowanie UVB – ma działanie rumieniotwórcze, powoduje oparzenia, stymuluje syntezę barwnika i nadaje skórze brązowy kolor; natężanie waha się zależnie od pory roku
i dnia – najsilniejsze jest latem, od 10 do 15 godziny; nie przenika przez szyby czy chmury,
promieniowanie UVA – stanowi 95% promieniowania UV, które jest wysyłane na ziemię; natężenie jest stałe, niezależnie od pory roku i dnia; przenika przez szyby; nadaje skórze brązowy kolor; wnika w głębsze warstwy skóry, uszkadzając włókna kolagenowe
i elastynę, osłabia układ immunologiczny, zmienia DNA skóry; dawki tego promieniowania kumulują się, dlatego efekty działania UVA nie są widoczne od razu.


Jak widzicie promieniowanie UV to nie wampir, który musi poczekać na Wasze zaproszenie żeby móc wtargnąć do domu ;) Z powyższych informacji wynika, że promieniowania nie są
w stanie zatrzymać szyby okien naszego domu, samochodu, czy też pracy. Dlatego też ważne jest, aby przebywając w pomieszczeniach, chronić naszą skórę przed szkodnikiem. Nie musi to być krem o dużym SPF, wystarczy 10- 15 SPF i nasza skóra jest już bezpieczna. I tutaj świetnie się spisuje krem koreańskiej marki WHAMISA. 
Organic Flowers Sun Cream SPF14 PA++- jest naturalnym kosmetykiem, w jego składzie znajdziemy tylko mineralne filtry. Ponadto jest to produkt, którego  formuła została wzbogacona o oliwę, aloes, organiczne masło Shea oraz liczne składniki fermentowane, zapobiegające przedwczesnemu starzeniu się skóry. 


Pomimo mineralnych filtrów krem bardzo dobrze się rozprowadza, nie ma problemu
z wchłanianiem, nie pozostawia tłustej warstwy. Oczywiście bieli skórę, ale bardzo delikatnie i nie wyglądam jakbym twarz zanurzyła w mące. W słoneczne dni używam go w momencie kiedy wiem, że nie będę wychodziła z domu, także bielenie mi nie przeszkadza. Natomiast
w pochmurne dni, gdy wysoka ochrona nie jest potrzebna, wtedy pod makijaż, też stosuję ten krem. Doskonale dogaduje się z podkładami, czy kremami BB. Nie roluje się (jak to miało miejsce w przypadku innych naturalnych filtrów), nie rozwarstwia. Po prostu makijaż dobrze się trzyma i tyle. Jeśli chodzi o właściwości pielęgnacyjne, to krem doskonale łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia. Zamiast wody, na pierwszym miejscu w składzie znajdziemy ekstrakt z aloesu.  Dla ciekawych, cały skład poniżej:
Aloe Maculata Leaf Extract, **Zinc Oxide, **Titanium Dioxide, *Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, **Cetearyl Alcohol, **Cetyl Alcohol, *Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, *Argania Spinosa Kernel Oil, *Rhodiola Rosea Root Extract, *Lactobacillus/Rice Ferment Filtrate, *Camellia Sinensis Leaf Extract, *Camellia Japonica Seed Oil, *Beeswax, *Lactobacillus/Chrysanthemum Sinense Flower Ferment Filtrate, *Lactobacillus/Nelumbo Nucifera Flower Ferment Filtrate, *Lactobacillus/Taraxacum Officinale (Dandelion) Rhizome/Root Ferment Filtrate, **Cetearyl Olivate, **Sorbitan Olivate, ***Scutellaria Baicalensis Root Extract, ***Paeonia Suffruticosa Root Extract, ***Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Spirulina Platensis Extract, Xanthan Gum, Aniba Rosaeodora (Rosewood) Wood Oil, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Cymbopogon Schoenanthus Oil, d-Limonene, Linalol (*Certified Organically Grown **Natural Origin ***Natural Preservative)
A jak tam u Was z ochroną przeciwsłoneczną? Jakie kremy z filtrem preferujecie?

29 komentarzy:

  1. Kończy mi się powoli mój krem z filtrem i muszę rozejrzeć się za czymś nowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Nie zostawiamy buźki bez ochrony :)

      Usuń
  2. Ochrona SPF musi być. W ogóle w pielęgnacji codziennej staram się wybierać kremy na szień, które dodatkowo mają SPF15, a w słoneczne dni stosuję 30 lub 50

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak mówisz, SPF musi być!!!!

      Usuń
  3. fajne opakowanie. ja póki co mam krem z filtrem :) z corka mamy spf50

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Juniora to muszę przydusić, żeby dał się posmarować. Ale to chłop, mały ale jednak chłop ;)

      Usuń
  4. Ja nawet podklad kupuje z filtrem 20. Trzeba dbac o skórę twarzy. W tym roku wybieram się nad morze, więc koniecznie musze sie rozejrzec za jakims kremem z filtrem. Ten jest ciekawy i ma bardzo fajny skład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje podkłady i kremy BB też mają filtry, zawsze tego pilnuję.

      Usuń
  5. Piękne opakowanie. Skład zresztą też. Ja... Filtrów prawie nie używam. Czasem tylko na nos i ramiona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używaj koniecznie, za parę lat Twoja skóra będzie Ci za to wdzięczna :)

      Usuń
  6. Opakowanie śliczne.
    Ja mam jeden krem z filtrem, trafił mi się przez przypadek więc go wykorzystam, ale wcześniej nie uzywalam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższa pora to zmienić :)

      Usuń
  7. Od nie dawna używam kremów z filtrami. Tego nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że chroni, to jeszcze pielęgnuje :)

      Usuń
  8. bardzo ciekawy produkt. aktualnie uzywam kremu z filtrem w postaci mgiełki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, możesz powiedzieć coś więcej o tym produkcie?

      Usuń
  9. Nigdy nie słyszałam o tym kosmetyku, Ale warto przyjrzeć mu się z bliska, bo słoneczko coraz bardziej parzy😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie wszystkie ich kosmetyki są warte uwagi. Sama natura!

      Usuń
  10. Nie znam tego kosmetyku, ale może kiedyś sie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej firmy dobrze, ale pora poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może kiedyś pomyślę o zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe są te kosmetyki Whamisa, jednak przy moim problemie przebarwień, przed wyjściem na słońce stosuję Non Chemical Sun Block z SPF50+ PA+++

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W słoneczne dni, kiedy wychodzę z domu, też używam kosmetyków z mocniejszym filtrem.

      Usuń
  14. powoli odkrywam te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepadniesz, jak i ja przepadłam :D

      Usuń
  15. Ciekawy produkt, bardzo mnie zaintrygował i opakowanie jakie ładne

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze motywują :)

Copyright © 2016 DobrulBloguje , Blogger