SKIN79- BARRIER 10000 set up serum.

Jak do tej pory zima była dla nas łaskawa. Dodatnie temperatury, brak silnego wiatru, (przynajmniej we Wrocławiu), pozwalały mi stosować serum, które doskonale nawilżało
i zapobiegało wysuszeniu mojej twarzy. Pracuję po 12 godzin w pomieszczeniu, w którym jet dość ciepło i na dokładkę klimatyzacja hula na pełen regulator. Dlatego też, jeśli pracujecie w podobnych warunkach, chciałabym Wam przedstawić niezłe serum, które w moim przypadku świetnie sobie radzi z niekorzystnymi warunkami w pomieszczeniach i na zewnątrz, BARRIER 10000 SET UP SERUM od SKIN 79

BARRIER 10000 set up serum- ma za zadanie zachować młody wygląd skóry
w niesprzyjających warunkach, takich jak długie przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach, narażenie na stres czy też zanieczyszczenie powietrza.  Producent twierdzi, że nadaje się do każdego rodzaju cery, nawet dla wrażliwej. Tutaj się zgodzę, ponieważ mam wrażliwą cerę i nie miałam żadnych problemów przy stosowaniu tego kosmetyku. Opracowana receptura łączy w sobie działanie fermentowanych wyciągów roślinnych, komórek macierzystych i ceramidów, by skutecznie uszczelniać barierę hydrolipidową, naprawiać mikrouszkodzenia poprzez dostarczenie aktywnych składników odżywczych, pobudzać naturalne procesy mikrobiologiczne komórek. Wyciąg z kopru morskiego działa przeciwutleniająco, przeciwzapalnie i oczyszczająco. 
Roślinny retinol zawarty w serum wzmaga odnowę komórek, dzięki czemu skóra z czasem staje się bardziej elastyczna, jędrna i gładka. 


Skład INCI: Water, Glycerin, Glycereth-26, Hydrogenated Polydecene, 1,2-Hexanediol, Betaine, Niacinamide, Hydrolyzed Collagen, Bis-PEG-15 Dimethicone/IPDI Copolymer, Galactomyces Ferment Filtrate (GFF), PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Hydroxyacetophenone, Lactobacillus/Soybean Ferment Extract, Lactobacillus/Punica Granatum Fruit Ferment Extract, Saccharomyces/Barley Seed Ferment Filtrate, Lactobacillus/Pear Juice Ferment Filtrate, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Carbomer, Acacia Senegal Gum, Butylene Glycol, Inulin, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Tamarindus Indica Seed Polysaccharide, Echinacea Purpurea Extract, Hydroxyacetophenone, Caprylic/Capric Triglyceride, Maltodextrin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Calendula Officinalis Flower Oil, Glycolipids, Crithmum Maritimum Callus Culture Filtrate, Pistacia Lentiscus (Mastic) Gum, Hydrogenated Lecithin, Potassium Hydroxide, Swertia Chirata Extract, Phospholipids, Moringa Oleifera Seed Oil, Phytosphingosine, Ceramide NP, Ethylhexylglycerin, Phenylethyl Alcohol, Adenosine, Talc, Glycolid Acid, Disodium EDTA, Fragrance.


BARRIER 10000 set up serum- ma formę delikatnego żelu, szybko się wchłania, i jeśli nie przesadzimy z ilością, to nie pozostawia lepkiej warstwy. Będę powtarzała do upadu i do imentu, produkty koreańskie mają niesamowitą wydajność, nie należy przesadzać z objętością nakładaną na twarz, ponieważ wtedy właśnie produkt pozostawia tłustą warstwę, lub się roluje. Taka mała dygresyjka ;).
Wracając do serum, buzia jest po nim gładka i delikatnie rozjaśniona, dzięki temu twarz wygląda zdrowo i nie widać oznak zmęczenia. Po dłuższym stosowaniu (trzy miesiące) nawilżenie zdecydowanie się poprawiło, zniknęły suche skórki i podrażnienia. Szybko się wchłania, delikatny zapach nie powinien przeszkadzać delikatnym nosom, a może nawet się spodoba ;) Makijaż nakładany na skórę potraktowaną serum dobrze się nakłada, dodatkowo wytrzymuje dłużej bez poprawek. Osoby pracujące w klimatyzowanych pomieszczeniach wiedzą, że makijażowi takie okoliczności przyrody nie służą za bardzo.


Ogólnie jestem bardzo zadowolona z produktu, na pewno jeszcze nie raz będę go używać.  Doskonale spisuje się w ciepłe dni ponieważ nie obciąża skóry, natomiast należy unikać nakładania go w trakcie minusowych temperatur okraszonych wiatrem. 
BARRIER 10000 set up serum dostaniecie w sklepie internetowym SKIN 79. Obecnie jest do dostania w promocyjnej cenie klik. Cena może się Wam wydawać dalej wysoka, ale za tą kwotę dostajecie kosmetyk, który jest nieziemsko wydajny, ja stosuję go już 5 miesięcy, i jak widać dalej mi jeszcze trochę zostało.

Stosowałyście to serum, a może macie swój ulubiony nawilżacz, który Was nigdy nie zawiódł?

4 komentarze:

  1. Wow faktycznie wydajny i ładne ma opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie stosowałam tego serum, ale uwielbiam koreańską pielęgnację i na pewno kiedyś do mnie trafi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowanie jest niesamowite. Wygląda bardzo luksusowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę że do Ciebie trafiłam :) Obserwuję z przyjemnością i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze motywują :)

Copyright © 2016 DobrulBloguje , Blogger